piątek, 17 sierpnia 2012

Opowiadanie miłosne :)

Postanowiłam napisać małą historyjkę napiszę ją tutaj w paru częściach jeszcze nie wiem ilu , bo nie napisałam do końca jestem gdzieś tak w połowie ( tak przeczuwam ) , możecie ją ocenić będę wdzięczna :)

Był piękny sierpniowy wieczór ona siedziała na plaży przy zachodzie słońca wpatrywała się w czerwoną kulę , która znikała gdzieś za horyzontem  . Za nią przewijały się tłumy ludzi , zakochanych par , ona zaś samotnie siedziała na środku plaży . Przed nią brzegiem przebiegł jakiś mały chłopiec  a za nim kudłaty piesek poszczekujący radośnie . Po chwili pojawili się także rodzice malucha weseli i uśmiechnięci trzymali się za ręce ciesząc się z małego szczęścia które właśnie pokonywało kolejne metry wraz z psem . Wpatrywała się w wesołą rodzinkę z zazdrością w oczach . Gdyby ona miała takie szczęście .- pomyślała . nagle zobaczyła jakiegoś chłopaka , niby nic zwykły chłopak zaraz przyjdą jego rodzice albo dziewczyna  i sobie pójdą , ale nikt do niego nie przyszedł . Miała wrażenie że cały czas na nią patrzy . Po pewnym czasie spojrzała w jego stronę a on odwrócił szybko wzrok , później znowu na nią popatrzył i uśmiechną się .Czuła jak zalewa się czerwienią . Po paru minutach przysiadł się do niej .  I powiedział :- Cześć jestem Michał , a ty ? Ona w chwilowym szoku ocknęła się z nierzeczywistego świata . -Jj.... Jestem Marta , hej . -  Siedzisz tak sama na tej plaży patrzysz na ten zachód z zazdrością jego piękna ale nie widzisz jak twoje włosy lśnią , a jak piegi kipią swym kolorem . -powiedział . Ona zachwycona tym co przed chwilą wymówiły jego pełne usta powiedziała cichutko cała się czerwieniąc - Dziękuję. Zaczęli rozmawiać o różnych rzeczach o swoich życiowych przemyśleniach , o tym czym się interesują , o zespole , szczególnie o Nirvanie . Gadało im się świetnie , Marta z nikim innym tak dobrze się nie dogadywała . Zdała sobie sprawę z tego ze siedzi obok przystojnego blondyna o niebieskich oczach i pięknych ustach . Jego blond loki lśniły w świetle zachodzącego słońca . nadal nie mogąc uwierzyć że siedzi obok takiego przystojniaka przetarła oczy . Jednak to nie był sen . Rozmawiali tak i rozmawiali , nawet nie zauważyli kiedy zrobiło się ciemno . Marta niestety musiała już iść , ale postanowiła zostać jeszcze chwilę . Zrobiło jej się zimno , powiedziała to na głos po chwili poczuła jak gorąca ręka otula ją i reszta ciepłego ciała przytula się do niej . Czuła przyjemny powiew ciepła . Dalej rozmawiali ale niestety musieli już iść , Michał odprowadził ją pod ośrodek , ale jakoś nie mogli się rozstać , stali w milczeniu i patrzyli sobie głęboko w oczy . Michał poprosił ją o numer telefonu , Marta podyktowała go posłusznie po czym odwróciła się na pięcie i zaczęła iść w stronę bramy , ale on podbiegł do niej , odwróciła się a on zdjął jej kapelusz i zaczął głaskać po głowie wplątując swoje palce w jej włosy .

Część II już jutro tak o 16 serdecznie zapraszam jeśli to się podobało to spodoba się też reszta :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz