sobota, 3 listopada 2012

niedziela, 21 października 2012

Trolololo :3

Przepraszam że długo nie pisałam nowych postów , ale zwalili nam na łeb tyle sprawdzianów . Dodatkowo jeszcze różne akcje z zespołem i rajdy  . Jak będę miała dłuższą chwilkę to wam napisze :)

środa, 10 października 2012

Smutas :C

1. Boooże ja was przepraszam jest mi tak głupio że tak dawno niczego nie pisałam naprawde PRZEPRASZAM mocno .
2. Dziękuje że tyle osób tu wchodzi :)
3. Jestem meeegaaaa smutna :( no ale cóż  trzeba żyć , a teraz opowiadanie :

Truskawki w czekoladzie XIII :
- No to się ciesze , ale my z Martą musimy wracać do domu papa kochanie - pocałowała go w czoło i przytuliła .
Podbiegła do przyjaciółki i opowiedziała jej o wszystkim Maciek patrzył z uśmiechniętą miną jak Julka skacze z radości , dziewczyna krzyknęła do niego papa jeszcze podbiegła i go pocałowała , a potem zniknęły z Martą za zakrętem . Michał z Mikołajem usiedli przy jego łóżku i pożegnali się i po chwili też zniknęli za zakrętem . Maciek był zadowolony z nowej dziewczyny , a także z tego że przyjaciele przyszli go odwiedzić w szpitalu .


Przepraszam że tak krótko ale nie jestem w stanie napisać więcej teraz :C Jutro napisze więcej :C

niedziela, 30 września 2012

takie tam

No więc tak mamy już oficjalny fanpage tego bloga na fb , będę tam wpisywać info jak pojawi się nowy wpis na blogu . Serdecznie zapraszam do klikania Lubie To i zapraszania znajomych aby też polubili i czytali bloga : https://www.facebook.com/AboutEverythingAndNothingEverythingLove?ref=hl#
I kolejna część Truskawek w czekoladzie ( XIII) :

- Jego matka ma depresję nie chcemy jej niepotrzebnie denerwować .
- Dobrze powiadomimy . Czyli jego stan jest dobry tak ?
- Jak najbardziej , możecie z nim chwilę porozmawiać ale nie za długo , chłopak musi dużo odpoczywać , ale jego stan się poprawia z minuty na minutę . Zostanie u nas parę dni , bo musimy wypłukać z jego organizmu wszystkie narkotyki
- Dobrze , rozumiem .
Lekarz wraz z grupką studentów wyszli z sali , a Michał podbiegł do łóżka Maćka .
- Jak się czujesz dobrze cię tu traktują ?
-Tak , bardzo dobrze normalnie jak w niebie . Zawołaj ty Julkę , jeśli jest z wami chce jej coś powiedzieć .
- Dobra
Podszedł do Julki i poprosił ją żeby podeszła do Maćka , dzieczyna posłusznie podeszła do łóżka i zapytała :
- Co ode mnie chciałeś?
- Posłuchaj mam bardzo ważną sprawę i bardzo ważne pytanie .
- No mów .
- Kocham cię Julio .
- Jestem w szoku od dawna się w tobie podkochiwałam maciek .
- Wiem i dlatego czy zachcesz zostać moją dziewczyną ?
- Aaaaaaa! Boże oczywiście że tak - pocałowała chłopaka najczulej jak mogła - Dobrze ale masz przestać tyle ćpać .
- Oczywiście , mam zamiar zmienić swoje życie na lepsze .

środa, 26 września 2012

Truskawki w czekoladzie XII

- Na 102 , ale poczekajcie zaprowadzę was tam i tak nie ma dzisiaj dużego ruchu mogę sobie pozwolić na 10 minutową przerwę.
- Bardzo dziękujemy.
- A tak właściwie jak udało mu się aż tak przedawkować - W jej ustach te słowa brzmiały groźnie i przerażająco , ale Michał szybko dodał .
- Maciek był na imprezie u studentów i go podobno dręczyli .
- Aha , dobrze wiedzieć. Boże co za biedne dziecko .
Doprowadziła ich do sali , gdy weszli akurat był tam lekarz z grupką studentów .
- Dzień dibry jak się czuje Maciek - dopadł lekarza Michał .
- Bardzo dobrze zostanie u nas jeszcze parę dni . Wy jesteście jego przyjaciółmi , zadzwońcie do jego rodziców że Maciek pojechał z wujkiem na wieś na 3 dni .

niedziela, 23 września 2012

Piosenka

A dzisiaj tak pozytywnie , na pocieszenie :

                                                     Karnawał Pozytywnie 

Nie mów, że nikt Cię nie kocha. C F
Nie mów, że nikt Cię nie potrzebuje. C F
Nie mów, że nikt o Tobie nie myśli C F
Nie mów, że nikt nie chce Cię znać. C F
Wystarczy odrobina nadziei, C F
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2 G F


Nie myśl, że nikt o Ciebie nie dba.
Nie myśl, że nikt o Ciebie się nie troszczy.
Nie myśl, że nic dla Ciebie nie ma.
Nie myśl, że Ty jesteś najgorszy.
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x4


Ja wiem czasami jest źle, a
lecz nie pozwól by problemy mogły zniszczyć Cię a
Nie pozwól by dręczył Cię strach, d
Wysłuchaj tego o czym mówię ja. G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
Problemów więcej – nie! F G
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2


Myśl pozytywnie, myśl pozytywnie…

sobota, 22 września 2012

Wszystko

1. Pytać :) http://ask.fm/Madlen25
2. Truskawki w czekoladzie XI:

Skończyły rozmawiać po czym marta zwróciła się do Julki :
- Boże Julka wiesz ze jestem modelką Vogue'a i ty też możesz być jak chcesz tylko musisz pójść w wtorek o 16:30 ze mną na sesję chodź lecimy do Michał powiedzieć mu to .
- Dobra
I po chwili biegły do Michała , zadzwoniły domofonem , ale nikt nie odbierał . Weszły do klatki tajnym kodem i podeszły do drzwi , nacisnęły na klamkę , drzwi otworzyły się a po środku siedział Michał i Mikołaj , Michał cicho powtarzał :
- To nie jest  możliwe tutaj tyle tego nie było .
- Co się stało - zapytała zaniepokojona Marta
- Jego kolega przedawkował i jest teraz w ciężkim stanie w szpitalu - odpowiedział Mikołaj .
- Przedawkował - odpowiedział Michał z szklanym wzrokiem .
Marta zaczęła go przytulać i całować , ale to nic nie dawało .
- Ale my mamy dla was troszkę weselszą wiadomość .
- No to mówcie - powiedział Mikołaj .
- Marta i Michał są oficjalnie modelami magazynu Vogue i my też możemy być , mogą zabrać na wtorkową sesję 4 przyjaciół i Marta bierze mnie i ciebie Mikołaj - powiedziała Julka .
- O ale super , dzięki Marta - ucieszył się Mikołaj .
- Proszę bardzo , ale to nie dzięki mnie tylko dzięki Magdzie , fotografce , podziękujesz jej w wtorek . Michał kochanie nie nie smuć się twój kolega napewno z tego wyjdzie , mozemy pojechać do niego i zobaczyć jak się czuje .
- Dobrze możemy tam pojechać , ale wy będziecie rozmawiać z lekarzem , nie chce wiedzieć czy umarł . - odpowiedział Michał z zklanym wzrokiem nadal patrząc w ścianę .
10 minut później byli już w drodze do szpitala . Dojechali w 30 minut , weszli i szybko pobiegli do rejestracji i zapytali grzecznie :
- Przepraszamy na jakiej sali leży Maciek Kowalski ?

Dalsza część już niebawem

poniedziałek, 17 września 2012

Truskawki w czekoladzie X

- Dobra , ale rano sie policzymy .
Położyła się , a po chwili już spała kamiennym snem . Marta zasneła chwilę później . Gdy wstała rano Julka siedziała w salonie i oglądała telewizję . Marta weszła wykrzywiona myślą że będzie musiała rozmawiać z Julką , a Julka tylko zapytała :
- Co ci się stało ?
- a to ty nic nie pamitasz ?
- Nie no pamiętam jak posłyśmy na imprezę do Michała i toast za ciebie i jego , a później chyba zasnełam .
- A no to dobrze .- Marta odetchneła z ulgą .
- A co się takiego działo ?
- A nic ciekawego , lepiej zrób test ciążowy .
- COOOOOOOO ????!!!!
- A nic tak sobie zażartoałam , hehe .
Nagle zadzwonił telefon a w słuchawce odezwał się znajomy kobiecy głos :
- Cześć Marta dzwonię do ciebie , bo Michał nie odbiera. - No nic dziwnego skoro jego telefon wylądował w kiblu , a później w gaciach jakiegoś kolesia . pomyślała Marta po czym szybko dodała .
- Cześć Magda , co tam słychać masz jakieś informacje ?
- Tak mam dla was kolejną informację o sesji a takaże że oficjalnie zostaliście modelami magazynu Vogue . - O ale super zaraz pójdę do Michała i mu powiem o tym , bo mu się komórka trochę popsuła
- Swietnie , sesja będzie w wtorek o 16:30 . Będziecie pozować oddzielnie , ale też razem , a i jakbyście nie mogli to zadzwoń , a i możecie wziąć z sobą czwórkę przyjaciół , oni też będą brali udział w sesji .
- Dobra dzięki jak coś będzie nie tak to się odezwę . Do zobaczenia w wtorek .
- Do zobaczenia

niedziela, 16 września 2012

Stronki


Polubcie tą stronkę :  https://www.facebook.com/pages/Siemka-Pi%C4%99kna-/367445889994909  :) z góry dzięki :D 

Truskawki w czekoladzie IX

Po chwili wszedł do łazienki jakiś koleś i powiedział :
- Mam po 30 gramów maryśki dla każdego .
I po 10 minutach wszyscy leżeli naćpani na podłodze . Marta i Michał zaczęli się rozbierać , ale nagle Marta otrzeźwiała i powiedziała :
- Nie tutaj kotku i nie dzisiaj
- Dobrze , to zrobimy to wtedy kiedy będziesz miała ochotę
- Oczywiście . - Czyli chyba za 2 lata - pomyślała Marta .
Marta musiała odprowadzić Julkę , ponieważ była tak naćpana że nie pamiętała jak ma na imię . Gdy weszły do domu Marty , Julka zapytała się :
- Tak właściwie to co się wydarzyło w tej łazience .
- Fajnie to pamiętasz , a nie pamiętasz jak mam na imię .
- Nie prawda wiem , masz na imię Marika .
- Mam na imię Marta !! Ten chłopak to jest Mikołaj mój najlepszy przyjaciel , obraził się na mnie bo nie chiałam z nim chodzić . A jak się z nim pogodziłam to nie wiedział czy może się ze mną przyjaźnić czy nie . Strasznie za nim tęskniłam a on za mną chciał się z tobą przespać żebym ci zazdrościła i do niego wróciła , ale ja wcale nie odeszłam..
- Ale ty się z nim całowałaś widziałam , zresztą zabrałaś mi chłopaka .
- Nie całowaliśmy się tylko przytuliliśmy , ej Julka zrozum on nigdy nie był twój i nie będzie on cię nie lubi , chciał się z tobą przespać żebym była zazdrosna , myśl sobie co hcesz ja i tak wiem lepiej .
- Dobra zamknij się , wiesz co Marika jak jesteś taką najlepszą przyjaciółką to możesz się pierdolić .
- Dobra mogę się pierdolić ale ty najpierw połóż się spać to ci dobrze zrobi .

Kolejna część jutro :)

sobota, 15 września 2012

Wszystko

1. Przepraszam ze tak długo nie pisałam kolejnej części opowiadania .
2. Przekroczyliśmy juz 200 osób , więc w nagrodę dość długi kawałek opowiadania :)

Truskawki w czekoladzie część VIII:

Po 5 minutach podszedł do nich Michał przywitał się z Martą i z Julą , i po chwili rozległ się jego krzyk :
-Ej ludzie cicho na chwilę ściżcie tą muzykę muszę coś powiedzieć .- I wszedł na stół wziął Martę za rękę i poprosił aby też na niego weszła . Po chwili zaczął mówić - No więc tak to jest Marta moja nowa dziewczyna mam nadzieję że ją polubicie bo to najlepsze co mnie w zyciu spotkało . Wypijmy za naszą miłość , która mam nadzieję będzie trwać wiecznie dzięki za uwagę , bawcie się dalej . - A gdy tylko się odwrócił twarzą w stronę Marty ta od razu zaczęła go całować . Michał był dość pijany i zarywał do innych dziewczyn na szczęście Marta miała wszystko pod kontrolą . Poszła do toalety , weszła do pięknej łazienki , a w niej zobaczyła Julię w połowie rozebraną z jakimś mega przystojnym blondynem , którey właśnie rozsuwał swój suwak od spodni . Chwilę później gdy Marta stała w drzwiach jak kamień , chłopak wyszedł z wanny podbiegł do Marty przytulił ją i zaczął tańczyć w rytm przytłumionej muzyki ,dopiero teraz Marta zdała sobię sprawę że to jej najlepszy przyjaciel Mikołaj , to dzięki niemu Marta uwierzyła w przyjaźń damsko- męską , a pół roku temu Mikołaj powiedział jej ze ma ją w dupie . Takie zachowanie Mikołaja było spowodowane tym że Marta nie chciała z nim chodzić i że wtrącała się jego życie , ale ona chciała dla niego jak najlepiej , nie chciała żeby chodził z jakąś suką , bo by go zniszczyła . A teraz stali i się przytulali i było jak w niebie wszystkie problemy odeszły . Mikołaj powiedział :
- Bardzo za tobą tęskniłem było mi brak naszych wspólnych wygłupów i chyba się w tobie zakochałem , bo nie potrafię odejść . Więc wróciłem , ale jak dowiedziałem się że chodzisz z Michałem załamałem się postanowiłem znaleźćkogoś żebyś mi zazdrościła i do mnie wróciła .
- Ja też cię kocham jak brata i to mocno narazie nie chcę zrywać z Michałem , ale jak zerwę to do cb wrócę , obiecaj ze będziesz czekał . - Szepneła mu do ucha .
- Obiecuję zawsze będę na ciebie czekał . Kocham cię .
Jaulka w chwilowym szoku nie wiedziała co się dzieje . ubrała się i wyszła z łazienki , udała się do Michała , gdy przybiegli do pomieszczenia Marta i Mikołaj stali i się śmiali . Nagle Michał krzyknął :
- Co tu się dzieje ?
- O cześć Michał to jest mój najlepszy przyjaciel Mikołaj
- No cześć Miki , ale wy podobno się całowaliście !!
- nie my tylko się przytuliliśmy na powitanie i wspominamy stare czasy .
- No ale przecież widziałam !!!!- krzyknęła Julka .
- Chyba jesteś trochę pijana - odparł Michał .
- No może troszkę , ale takich rzeczy się nie zapomina - oburzyła się Julka .
- Pokaż oczy - powiedziła Marta .
- Dobra no ale co ci to da ? - zapytała Julka .
- No tak jest ostro naćpana , to wszystko wyjaśnia - powiedziała Marta .


Kolejna część już jutro :)

czwartek, 13 września 2012

Szpital


Boże  wybaczcie ze nie napisałam kolejnej części , ale w szpitalu troszkę mnie męczyli . Po prostu koszmar , a jak chciałam napisać to zasypiałam wybaczcie napiszę jakoś tak dzisiaj o 18 czy coś takiego . A teraz dobijamy do 200 proszę :) ☺A to zdjęcie na poprawę humorków :) Lubi ktoś Gunsów ja uwielbiam <3

piątek, 7 września 2012

Zdjęcia




Dzisiaj kolejna dawka zdjęć jutro kolejna część opowiadania i krótka bo będę za Warszawą a tam nie ma kompa i będę pisać na telefonie . Wybaczcie :)

czwartek, 6 września 2012

Zdjęcia





Hehe dzisiaj zamęczę was zdjęciami , ponieważ opowiadanie będzie gotowe dopiero jutro :)

poniedziałek, 3 września 2012

Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie część VII)

- Oczywiście że to nie za szybko i tak kocham cię i ci ufam i to z całego serca .
-Też cię kocham i ci ufam . A nie boisz się że cię wykorzystam ?
- Oczywiście że nie , wiem jaki jesteś i wiem że nie potrafiłbyś mnie wykorzystać .
- No wiem wiem , cieszę się że jesteś taka wspaniała i nie chcesz mnie zmieniać .
- Nie ma za co po prostu jesteś idealny to dlatego .:)
- Kocham cię pamiętaj o tym . <3
- Ja też cię kocham i na zawsze będę .
- Mam taką nadzieję heh .
- Obiecuję .
I nastał moment na który Marta tylko wyczekiwała Michał ją pocałował , wreszcie on sam z siebie , nie ona tylko on . Czuła się wspaniale . Po chwili dojechali do Warszawy i odwieźli Michała pod blok wyjął swoje rzeczy z samochodu pożegnał się z Martą i poszedł na górę do domu . Później zadzwonił do Marty i zaprosił ją do siebie . Powiedział żeby przyszła do niego jutro o 18 z przyjaciółką bo będzie u niego impreza. Marta natychmiast zadzwoniła do Julki żeby wzięła jakieś  ładne ciuchy i przyszła do niej o 16 to przygotują się razem do imprezy u jej nowego chłopaka . Następnego dnia Julka przyszła o ustalonej porze i zaczęła przygotowywać się do imprezy . Obie włożyły seksowne sukienki i bardzo ładnie się pomalowały . Wyszły z domu o 17:40 i szły przez 15 minut , gdy doszły i stanęły w progu drzwi były w szoku przez pięknie urządzony salon przewijało się około 30 osób . Zdjęły sweterki powiesiły je na wieszaku i dołączyły do zabawy.

Następna część już niedługo :)

sobota, 1 września 2012

Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie część VI )

- Wiem .- zamilkł , bo nie wiedział co powiedzieć . Mu żaden członek rodziny jeszcze nie umarł i nie zapowiadało się na to .
Siedzieli tak w ciszy 20 minut, Marta zasnęła . Tata dziewczyny zarządził odjazd , Michałowi żal było budzić Martę , bo tak słodko spała . Przeniósł ją do samochodu i położył na siedzeniu . Marta obudziła się gdy usłyszała dźwięk silnika . Popatrzyła na Michała , który powoli przysypiał i położyła jego głowę na swoich kolanach . , po chwili już spali . Obudzili się w Jankach gdzie był strasznie długi korek . Michał postanowił zadzwonić do rodziców , że już prawie są w Warszawie . Po trzech sygnałach usłyszał znajomy głos matki :
- Cześć, synku jak tam podróż ?
- A no dobrze stoimy teraz w korku w Jankach .
- Bardzo się cieszę że nic ci nie jest , ale i tak jak będziesz już w domu to zadzwoń .
- Dobrze mamo , miłego dalszego urlopu .
- Dziękujemy , a niech tobie się dobrze wiedzie z Martą .
- Dziękuję papa do zobaczenia za 3 dni . - Papa kochanie trzymaj się .
Gdy skończył zastanawiał się czy to nie za szybko , czy to wszystko nie mknie z wielką prędkością , czy to z Martą to prawda czy naprawdę potrafi się tak szybko zakochać , czy Marta mu ufa .Gdy tak się zastanawiał usłyszał słodki głos swojej dziewczyny :
- Co się stało kochanie , coś nie tak ?
- Nie trochę się zastanawiałem.
- Nad czym ?
- Nad nami czy to nie za szybko , czy mnie kochasz i mi ufasz ?


Kolejna część już jutro :D

czwartek, 30 sierpnia 2012

Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie część V)

Powiedział ze jedzie z nimi i że jego rodzice się zgodzili wziął tylko bagaż zza rogu. Tata Marty zgodził się i już 10 minut później byli w drodze . Pojechali do McDonalda objedli się fast-foodami i pojechali do babci Marty. Gdy podjechali pod bramę do domu babci dziewczyny , Michała zaczęła ściskać w gardle wstydliwość zastanawiał się co ma powiedzieć gdy starsza pani zapyta go kim jest , czy powiedzieć że jest chłopakiem Marty czy tylko przyjacielem . Weszli do szarego domku i zobaczyli starszą panią leżącą na łóżku i kaszlącą przeraźliwie . Michał był w szoku , Marta straciła niedawno dziadka a teraz jej babcia była bardzo chora i ona też mogła za niedługo umrzeć. Podszedł do łózka chorej pani i powiedział :
- Dzień dobry , jestem Michał chłopak Marty , dobrze się pani czuje ?
- Dobrze synu polepsza mi się , mówisz że jesteś chłopakiem Marty traktuj ją godnie jak na damę  przystało . I pamiętaj że każda dziewczyna jest piękne bez względu czy jest grubsza czy chuda każda jest piękna i każda potrzebuje wyjątkowego traktowania .
- Wiem o tym proszę pani i dbam o Martę - odpowiedział Michał .
Michał i Marta poszli do drugiego pokoju , a rodzice rozmawiali z staruszką .
- Trochę mi żal twojej babci , jest bardzo chora ? - zapytał Michał
-Nie, lekarz mówi że z tego wyjdzie wyjdzie . - odpowiedziała cicho zakłopotana Marta .
Przytuliła się do Michała i zaczęła płakać wydusiła tylko cicho :
- Ja i tak wiem że ona umrze tak też było z moim dziadkiem.



Następny post już jutro obiecuję :)

środa, 29 sierpnia 2012

Wy

No więc tak jest już 102 osoby które nas odwiedziły wielkie dzięki . I jeszcze jedno pytanie  chce kupić sobie creepersy i nie wiem jakie błagam pomóżcie . Piszcie w komentarzach które lepsze :




wtorek, 28 sierpnia 2012

On

Oto Maciek , dziewczyny jak wam się podoba . Ma kolczyka :3

Truskawki w czekoladzie kolejna część IV

Przepraszam że tak długo nie pisałam bo byłam trochę zajęta , ale już będę pisać regularnie:

Następnego dnia Marta wstała o 10 około 11 zadzwonił do niej Michał i powiedział : - Cześć możesz przyjść na plażę i podejść do tej wielkiej niebieskiej zjeżdżalni ?- Zaraz będę . Gdy doszła do zjeżdżalni zobaczyła Michała na górze i usłyszała jak krzyczy do niej - Cześć Marta pokażę ci coś , poczekaj . I przygotował się do zjazdu , ale wcześniej wykrzyczał : Kocham cię Marta i zjechał , na dole wpadł do baseniku wyszedł z niego podbiegł do dziewczyny przytulił ją i powiedział - Jestem gotowy zrobić dla ciebie  wszystko . I pocałował ją , a tłum który stał naokoło ich zaczął bić brawo . Marta była zachwycona . Akurat dzisiejszego dnia była wymarzona pogoda na kąpiel , wielkie fale , ciepłe słońce. Postanowili zostać parę godzin na plaży . Bawili się świetnie przez cały dzień , kupili pamiątki i różne gadżety . Niestety Marta następnego dnia musiała wyjechać . Poszła na zachód słońca i spotkała tam Michała z koszykiem . Usiedli na piasku i chłopak wyjął z koszyka truskawki w czekoladzie . - Kocham truskawki w czekoladzie , boże kochany jesteś że je kupiłeś , boże kocham cię . - wykrzyczała nagle Marta. - Proszę bardzo - odpowiedział grzecznie Michał . Chłopak wyjął z koszyka piękną kartkę i wręczył ją Marcie . Gdy ją otworzyła zobaczyła pięknie napisany cytat:
,,Nie mów nic . Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości". Paulo Coelho . Marta była zachwycona ostatnim wieczorem z Michałem . Siedziała i nagle przysunęła się do Michała i powiedziała - To mój najlepszy wieczór w życiu i nie chcę tego zepsuć , zrobiłeś dla mnie tyle  dobrego , niestety nie mam dla ciebie nic oprócz mojej miłości i tego . Zaczęła go całować tak namiętnie jak jeszcze z nikim . Michał był w niebo wzięty . Siedzieli i jedli pyszne truskawki w czekoladzie . Niestety musieli się rozstać bo Marta musiała wracać do pokoju . Pocałowali się na pożegnanie i Marta przytuliła go i stali tak przytuleni przez 20 minut. Następnego dnia rano gdy Marta pakowała bagaże do samochodu przyszedł do niej Michał . Od razu ją przytulił i powiedział że nie puści . Jego blond włosy teraz pięknie lśniły w słońcu . Pare minut później tata Marty zarządził odjazd , ale Michał nie chciał puścić Marty .

Co będzie z Martą i Michałem czy rozstaną się na kilka dni czy wrócą do Warszawy obydwoje z Marty rodzicami czy może się rozstaną . O tym już jutro :)

czwartek, 23 sierpnia 2012

Przyjaciel

Poznałam pewien czas temu takiego chłopaka . Dał mi swój numer i niechcący go usunęłam i nie mam teraz z nim kontaktu proszę pomóżcie mi muszę mu coś powiedzieć to bardzo ważne . Jeżeli ktoś z was ma kontakt z Piotrkiem Gajewskim z Konstancina niech mi pomoże błagam :(

sobota, 18 sierpnia 2012

Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie miłosne część III )

Postanowiłam nadać mojemu opowiadaniu tytuł "Truskawki w czekoladzie", dlaczego taki ? To okażę się w dalszych przygodach Marty i Michała . I chce podziękować mojej przyjaciółce Oli która rozwiała wszystkie moje wątpliwości czy mam dalej pisać , dziękuję :> . A teraz z specjalną dedykacją dla Oli dalsza część Opowiadania :
Po czym wyjęła z wody glona i położyła go na ramieniu Michała i powiedziała - A to twój prezent. Hahaha . Oboje zaczęli się śmiać . Poszli na koc gdy obydwoje usiedli i wytarli się ręcznikami . Marta powiedziała - A to twój prawdziwy prezent . I zaczęła całować Michała , który szybko poddał się słodkiemu pocałunkowi dziewczyny . - Dziękuję liczę na powtórkę- powiedział chłopak . Nagle podeszła do nich jakaś kobieta z aparatem i powiedziała :
- Dzień dobry jestem z magazynu Vogue czy nie zechcielibyście pozować do paru zdjęć , jesteście taką wspaniałą parą więc postanowiłam was o to zapytać , więc jak zgadzacie się ?
- No chyba tak - odpowiedzieli zgodnie Michał i Marta .
- No to świetnie  , jestem Magda porobię wam parę zdjęć po prostu bądźcie sobą .
Magda robiła im zdjęcia jak śmiali się jak się łaskotali , jak się całowali i wiele wiele innych . Na końcu pokazała im zdjęcia i zapytała :
- I jak może być ?
- Tak jasne są piękne , a kiedy będą w gazecie ?! - zapytała z zachwytem w oczach Marta .
- Gdzieś tak za tydzień , cieszę się że wam się podobają , zadzwonię do was jakby coś się działo .
 - Ok, dziękujemy - powiedział Michał. Wrócili na koc gdzie siedzieli jak w grobowej ciszy , nagle Marta przytuliła się do niego i zapytała
- Kocham cię i wiem że ty mnie też , ale sądzisz ze wytrwamy ?
- No jasne że tak , ja to wiem , a teraz możemy się poopalać .Około 16 poszli na obiad , na początku zahaczyli o pokój Marty i zostawili tam rzeczy . gdy zajadali pyszną flądrę podszedł do nich tata <arty i zapytał czy Marta przedstawi mu swojego chłopaka . Michał przedstawił się grzecznie i dodał że ojciec Marty ma fajną koszulę .  Tata dziewczyny zapytał czy nie poszliby z nim i mamą oraz bratem Marty do wesołego miasteczka. Zgodzili się . W wesołym miasteczku była wspaniała zabawa Marta z Michałem stukali się samochodzikami na prąd , a mały Eryk biegał w aqua kuli . Wszyscy świetnie się bawili a tata Marty tryskał sympatią do Michała . Wieczorem Michał z Martą poszli na plażę oglądać zachód słońca . Trzymali się za ręce , było im wspaniale aż nagle przyszła jakaś starsza pani i powiedziała
- Witajcie moglibyście zrobić zdjęcie mi i mojemu narzeczonemu ?
- Jasne - odpowiedziała Marta . Zrobiła im zdjęcie a gdy wróciła do Michała ten powiedział z szklanymi oczami . :
- Widzisz miłość przychodzi w każdym wieku , ale do nas przyszła teraz.
- Dobrze powiedziane - powiedziała zaczarowana Marta . Później Michał odprowadził ją do pokoju

Mam nadzieję że się podoba a i jeszcze mam prośbę wprawdzie nie znam adminek tej strony ale wydają się przyjemne i chcą się wypromować ale coś im się nie udaje proszę zalajkujcie dla was to tylko parę sekund dla nich uśmiech na twarzy https://www.facebook.com/pages/Dupy-vansy-transy-i-bansy/334658563242975. Z góry wielkie dzięki :> :)

Opowiadanie Miłosne część II

Poczuła jak jego wargi dotykają jej warg i zaczynają igrać w wesołej zabawie . Rozpłakała się , odwróciła i znowu zaczęła iść lecz zawróciła się podbiegła do niego i wtuliła się w gorące ciało , wykrztusiła cicho . - Zadzwoń do mnie , obiecaj . Obiecał . Zadzwonił następnego dnia i umówił się z nią. Gdy przyszedł po nią siedziała w legginsach w flagę amerykańską i koszulce z Guns n roses , był zachwycony jej wyglądem . Poszli na plażę na początku siedzieli i poznawali się bliżej , nagle Marta zdała sobie sprawę że nic nie wie o Michale , ile ma lat , zapytała o to , odpowiedział ze 16 , a ona odpowiedziała mu że ma 14 . Powiedział że to nieważne i z resztą lepiej bo to chłopak powinien być starszy . Poszli się kąpać on wrócił na brzeg , patrzył maślanymi oczami . wróciła do Michała położyła się na kocu dygocząc z zimna . Chłopak przytulił ją mocno , Marta poczuła przyjemne ciepło . Nagle po głowie przemknęła jej myśl , którą wypowiedziała na głos - Ja za parę dni wyjeżdżam  i co wtedy będzie , spotkamy się jeszcze w Warszawie ? Tak przecież mieszkamy blisko - odpowiedział Michał . I wtedy pocałował Martę w czoło i zaczął głaskać po głowie .
- A co jeśli znajdziesz inną lepszą ?
- Nie znajdę , bo ja ...
- Co bo ja ?
- Bo ja cię kocham !
Marcie w sercu robiło się ciepło tak jakby coś zapełniło lodowatą pustkę , która tam była .
- Ja też cię kocham .
- Czyli tak jakby jesteśmy parą ? - zapytał zaciekawiony Michał .
- Tak jesteśmy - odpowiedziała wesoło Marta .
I po chwili Michał wziął Martę na ręce i wbiegł z nią do wody . obydwoje zaczęli się śmiać Marta lekko zaczęła popychać Michała w żartobliwy sposób , nagle Michał zanurzył się w wodzie . Wynurzył się i spojrzał na Martę pytając . - Bałaś się że się zacząłem topić ?- Jasne że tak , nie chcę cię stracić . - Nie trzeba było się bać zanurkowałem tylko po to. I wręczył jej piękną muszelkę która zaczęła się mienić w promieniach słonecznych . Widząc ją Marta w zachwycie podziękowała .

Dalsza cześć jutro zapraszam piszcie czy się podoba :)

piątek, 17 sierpnia 2012

Opowiadanie miłosne :)

Postanowiłam napisać małą historyjkę napiszę ją tutaj w paru częściach jeszcze nie wiem ilu , bo nie napisałam do końca jestem gdzieś tak w połowie ( tak przeczuwam ) , możecie ją ocenić będę wdzięczna :)

Był piękny sierpniowy wieczór ona siedziała na plaży przy zachodzie słońca wpatrywała się w czerwoną kulę , która znikała gdzieś za horyzontem  . Za nią przewijały się tłumy ludzi , zakochanych par , ona zaś samotnie siedziała na środku plaży . Przed nią brzegiem przebiegł jakiś mały chłopiec  a za nim kudłaty piesek poszczekujący radośnie . Po chwili pojawili się także rodzice malucha weseli i uśmiechnięci trzymali się za ręce ciesząc się z małego szczęścia które właśnie pokonywało kolejne metry wraz z psem . Wpatrywała się w wesołą rodzinkę z zazdrością w oczach . Gdyby ona miała takie szczęście .- pomyślała . nagle zobaczyła jakiegoś chłopaka , niby nic zwykły chłopak zaraz przyjdą jego rodzice albo dziewczyna  i sobie pójdą , ale nikt do niego nie przyszedł . Miała wrażenie że cały czas na nią patrzy . Po pewnym czasie spojrzała w jego stronę a on odwrócił szybko wzrok , później znowu na nią popatrzył i uśmiechną się .Czuła jak zalewa się czerwienią . Po paru minutach przysiadł się do niej .  I powiedział :- Cześć jestem Michał , a ty ? Ona w chwilowym szoku ocknęła się z nierzeczywistego świata . -Jj.... Jestem Marta , hej . -  Siedzisz tak sama na tej plaży patrzysz na ten zachód z zazdrością jego piękna ale nie widzisz jak twoje włosy lśnią , a jak piegi kipią swym kolorem . -powiedział . Ona zachwycona tym co przed chwilą wymówiły jego pełne usta powiedziała cichutko cała się czerwieniąc - Dziękuję. Zaczęli rozmawiać o różnych rzeczach o swoich życiowych przemyśleniach , o tym czym się interesują , o zespole , szczególnie o Nirvanie . Gadało im się świetnie , Marta z nikim innym tak dobrze się nie dogadywała . Zdała sobie sprawę z tego ze siedzi obok przystojnego blondyna o niebieskich oczach i pięknych ustach . Jego blond loki lśniły w świetle zachodzącego słońca . nadal nie mogąc uwierzyć że siedzi obok takiego przystojniaka przetarła oczy . Jednak to nie był sen . Rozmawiali tak i rozmawiali , nawet nie zauważyli kiedy zrobiło się ciemno . Marta niestety musiała już iść , ale postanowiła zostać jeszcze chwilę . Zrobiło jej się zimno , powiedziała to na głos po chwili poczuła jak gorąca ręka otula ją i reszta ciepłego ciała przytula się do niej . Czuła przyjemny powiew ciepła . Dalej rozmawiali ale niestety musieli już iść , Michał odprowadził ją pod ośrodek , ale jakoś nie mogli się rozstać , stali w milczeniu i patrzyli sobie głęboko w oczy . Michał poprosił ją o numer telefonu , Marta podyktowała go posłusznie po czym odwróciła się na pięcie i zaczęła iść w stronę bramy , ale on podbiegł do niej , odwróciła się a on zdjął jej kapelusz i zaczął głaskać po głowie wplątując swoje palce w jej włosy .

Część II już jutro tak o 16 serdecznie zapraszam jeśli to się podobało to spodoba się też reszta :)

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Wiersz

Po raz pierwszy pokażę jeden z moich wierszy , mam nadzieję ze się spodoba , jak tak to piszcie w komentarzach że się podoba :D
Podobasz mi się !
Nic tego nie zmieni ,
Choćby zamknęli mnie w ciemnej sieni
Choćby zaciągali na końce świata
Nauczę się latać , żeby być przy tobie ,
Żeby śnić przy tobie
Żeby marzyć o przyszłości ,
Gdy mnie dotykasz żeby przechodził mnie dreszcz aż do kości .

Gdy na mnie patrzysz tym spojrzeniem
Mam wrażenie , jakby świat mi runął pod nogami
Mimo że się jeszcze dobrze nie znamy . 

niedziela, 24 czerwca 2012