No więc tak mamy już oficjalny fanpage tego bloga na fb , będę tam wpisywać info jak pojawi się nowy wpis na blogu . Serdecznie zapraszam do klikania Lubie To i zapraszania znajomych aby też polubili i czytali bloga : https://www.facebook.com/AboutEverythingAndNothingEverythingLove?ref=hl#
I kolejna część Truskawek w czekoladzie ( XIII) :
- Jego matka ma depresję nie chcemy jej niepotrzebnie denerwować .
- Dobrze powiadomimy . Czyli jego stan jest dobry tak ?
- Jak najbardziej , możecie z nim chwilę porozmawiać ale nie za długo , chłopak musi dużo odpoczywać , ale jego stan się poprawia z minuty na minutę . Zostanie u nas parę dni , bo musimy wypłukać z jego organizmu wszystkie narkotyki
- Dobrze , rozumiem .
Lekarz wraz z grupką studentów wyszli z sali , a Michał podbiegł do łóżka Maćka .
- Jak się czujesz dobrze cię tu traktują ?
-Tak , bardzo dobrze normalnie jak w niebie . Zawołaj ty Julkę , jeśli jest z wami chce jej coś powiedzieć .
- Dobra
Podszedł do Julki i poprosił ją żeby podeszła do Maćka , dzieczyna posłusznie podeszła do łóżka i zapytała :
- Co ode mnie chciałeś?
- Posłuchaj mam bardzo ważną sprawę i bardzo ważne pytanie .
- No mów .
- Kocham cię Julio .
- Jestem w szoku od dawna się w tobie podkochiwałam maciek .
- Wiem i dlatego czy zachcesz zostać moją dziewczyną ?
- Aaaaaaa! Boże oczywiście że tak - pocałowała chłopaka najczulej jak mogła - Dobrze ale masz przestać tyle ćpać .
- Oczywiście , mam zamiar zmienić swoje życie na lepsze .
niedziela, 30 września 2012
środa, 26 września 2012
Truskawki w czekoladzie XII
- Na 102 , ale poczekajcie zaprowadzę was tam i tak nie ma dzisiaj dużego ruchu mogę sobie pozwolić na 10 minutową przerwę.
- Bardzo dziękujemy.
- A tak właściwie jak udało mu się aż tak przedawkować - W jej ustach te słowa brzmiały groźnie i przerażająco , ale Michał szybko dodał .
- Maciek był na imprezie u studentów i go podobno dręczyli .
- Aha , dobrze wiedzieć. Boże co za biedne dziecko .
Doprowadziła ich do sali , gdy weszli akurat był tam lekarz z grupką studentów .
- Dzień dibry jak się czuje Maciek - dopadł lekarza Michał .
- Bardzo dobrze zostanie u nas jeszcze parę dni . Wy jesteście jego przyjaciółmi , zadzwońcie do jego rodziców że Maciek pojechał z wujkiem na wieś na 3 dni .
- Bardzo dziękujemy.
- A tak właściwie jak udało mu się aż tak przedawkować - W jej ustach te słowa brzmiały groźnie i przerażająco , ale Michał szybko dodał .
- Maciek był na imprezie u studentów i go podobno dręczyli .
- Aha , dobrze wiedzieć. Boże co za biedne dziecko .
Doprowadziła ich do sali , gdy weszli akurat był tam lekarz z grupką studentów .
- Dzień dibry jak się czuje Maciek - dopadł lekarza Michał .
- Bardzo dobrze zostanie u nas jeszcze parę dni . Wy jesteście jego przyjaciółmi , zadzwońcie do jego rodziców że Maciek pojechał z wujkiem na wieś na 3 dni .
niedziela, 23 września 2012
Piosenka
A dzisiaj tak pozytywnie , na pocieszenie :
Karnawał Pozytywnie
Nie mów, że nikt Cię nie kocha. C F
Nie mów, że nikt Cię nie potrzebuje. C F
Nie mów, że nikt o Tobie nie myśli C F
Nie mów, że nikt nie chce Cię znać. C F
Wystarczy odrobina nadziei, C F
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2 G F
Nie myśl, że nikt o Ciebie nie dba.
Nie myśl, że nikt o Ciebie się nie troszczy.
Nie myśl, że nic dla Ciebie nie ma.
Nie myśl, że Ty jesteś najgorszy.
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x4
Ja wiem czasami jest źle, a
lecz nie pozwól by problemy mogły zniszczyć Cię a
Nie pozwól by dręczył Cię strach, d
Wysłuchaj tego o czym mówię ja. G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
Problemów więcej – nie! F G
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2
Myśl pozytywnie, myśl pozytywnie…
Karnawał Pozytywnie
Nie mów, że nikt Cię nie kocha. C F
Nie mów, że nikt Cię nie potrzebuje. C F
Nie mów, że nikt o Tobie nie myśli C F
Nie mów, że nikt nie chce Cię znać. C F
Wystarczy odrobina nadziei, C F
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2 G F
Nie myśl, że nikt o Ciebie nie dba.
Nie myśl, że nikt o Ciebie się nie troszczy.
Nie myśl, że nic dla Ciebie nie ma.
Nie myśl, że Ty jesteś najgorszy.
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x4
Ja wiem czasami jest źle, a
lecz nie pozwól by problemy mogły zniszczyć Cię a
Nie pozwól by dręczył Cię strach, d
Wysłuchaj tego o czym mówię ja. G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
My nie chcemy więcej problemów. F G
Problemów więcej – nie! F G
Wystarczy odrobina nadziei,
pozytywne myślenie wszystko odmieni. x2
Myśl pozytywnie, myśl pozytywnie…
sobota, 22 września 2012
Wszystko
1. Pytać :) http://ask.fm/Madlen25
2. Truskawki w czekoladzie XI:
Skończyły rozmawiać po czym marta zwróciła się do Julki :
- Boże Julka wiesz ze jestem modelką Vogue'a i ty też możesz być jak chcesz tylko musisz pójść w wtorek o 16:30 ze mną na sesję chodź lecimy do Michał powiedzieć mu to .
- Dobra
I po chwili biegły do Michała , zadzwoniły domofonem , ale nikt nie odbierał . Weszły do klatki tajnym kodem i podeszły do drzwi , nacisnęły na klamkę , drzwi otworzyły się a po środku siedział Michał i Mikołaj , Michał cicho powtarzał :
- To nie jest możliwe tutaj tyle tego nie było .
- Co się stało - zapytała zaniepokojona Marta
- Jego kolega przedawkował i jest teraz w ciężkim stanie w szpitalu - odpowiedział Mikołaj .
- Przedawkował - odpowiedział Michał z szklanym wzrokiem .
Marta zaczęła go przytulać i całować , ale to nic nie dawało .
- Ale my mamy dla was troszkę weselszą wiadomość .
- No to mówcie - powiedział Mikołaj .
- Marta i Michał są oficjalnie modelami magazynu Vogue i my też możemy być , mogą zabrać na wtorkową sesję 4 przyjaciół i Marta bierze mnie i ciebie Mikołaj - powiedziała Julka .
- O ale super , dzięki Marta - ucieszył się Mikołaj .
- Proszę bardzo , ale to nie dzięki mnie tylko dzięki Magdzie , fotografce , podziękujesz jej w wtorek . Michał kochanie nie nie smuć się twój kolega napewno z tego wyjdzie , mozemy pojechać do niego i zobaczyć jak się czuje .
- Dobrze możemy tam pojechać , ale wy będziecie rozmawiać z lekarzem , nie chce wiedzieć czy umarł . - odpowiedział Michał z zklanym wzrokiem nadal patrząc w ścianę .
10 minut później byli już w drodze do szpitala . Dojechali w 30 minut , weszli i szybko pobiegli do rejestracji i zapytali grzecznie :
- Przepraszamy na jakiej sali leży Maciek Kowalski ?
Dalsza część już niebawem
2. Truskawki w czekoladzie XI:
Skończyły rozmawiać po czym marta zwróciła się do Julki :
- Boże Julka wiesz ze jestem modelką Vogue'a i ty też możesz być jak chcesz tylko musisz pójść w wtorek o 16:30 ze mną na sesję chodź lecimy do Michał powiedzieć mu to .
- Dobra
I po chwili biegły do Michała , zadzwoniły domofonem , ale nikt nie odbierał . Weszły do klatki tajnym kodem i podeszły do drzwi , nacisnęły na klamkę , drzwi otworzyły się a po środku siedział Michał i Mikołaj , Michał cicho powtarzał :
- To nie jest możliwe tutaj tyle tego nie było .
- Co się stało - zapytała zaniepokojona Marta
- Jego kolega przedawkował i jest teraz w ciężkim stanie w szpitalu - odpowiedział Mikołaj .
- Przedawkował - odpowiedział Michał z szklanym wzrokiem .
Marta zaczęła go przytulać i całować , ale to nic nie dawało .
- Ale my mamy dla was troszkę weselszą wiadomość .
- No to mówcie - powiedział Mikołaj .
- Marta i Michał są oficjalnie modelami magazynu Vogue i my też możemy być , mogą zabrać na wtorkową sesję 4 przyjaciół i Marta bierze mnie i ciebie Mikołaj - powiedziała Julka .
- O ale super , dzięki Marta - ucieszył się Mikołaj .
- Proszę bardzo , ale to nie dzięki mnie tylko dzięki Magdzie , fotografce , podziękujesz jej w wtorek . Michał kochanie nie nie smuć się twój kolega napewno z tego wyjdzie , mozemy pojechać do niego i zobaczyć jak się czuje .
- Dobrze możemy tam pojechać , ale wy będziecie rozmawiać z lekarzem , nie chce wiedzieć czy umarł . - odpowiedział Michał z zklanym wzrokiem nadal patrząc w ścianę .
10 minut później byli już w drodze do szpitala . Dojechali w 30 minut , weszli i szybko pobiegli do rejestracji i zapytali grzecznie :
- Przepraszamy na jakiej sali leży Maciek Kowalski ?
Dalsza część już niebawem
poniedziałek, 17 września 2012
Truskawki w czekoladzie X
- Dobra , ale rano sie policzymy .
Położyła się , a po chwili już spała kamiennym snem . Marta zasneła chwilę później . Gdy wstała rano Julka siedziała w salonie i oglądała telewizję . Marta weszła wykrzywiona myślą że będzie musiała rozmawiać z Julką , a Julka tylko zapytała :
- Co ci się stało ?
- a to ty nic nie pamitasz ?
- Nie no pamiętam jak posłyśmy na imprezę do Michała i toast za ciebie i jego , a później chyba zasnełam .
- A no to dobrze .- Marta odetchneła z ulgą .
- A co się takiego działo ?
- A nic ciekawego , lepiej zrób test ciążowy .
- COOOOOOOO ????!!!!
- A nic tak sobie zażartoałam , hehe .
Nagle zadzwonił telefon a w słuchawce odezwał się znajomy kobiecy głos :
- Cześć Marta dzwonię do ciebie , bo Michał nie odbiera. - No nic dziwnego skoro jego telefon wylądował w kiblu , a później w gaciach jakiegoś kolesia . pomyślała Marta po czym szybko dodała .
- Cześć Magda , co tam słychać masz jakieś informacje ?
- Tak mam dla was kolejną informację o sesji a takaże że oficjalnie zostaliście modelami magazynu Vogue . - O ale super zaraz pójdę do Michała i mu powiem o tym , bo mu się komórka trochę popsuła
- Swietnie , sesja będzie w wtorek o 16:30 . Będziecie pozować oddzielnie , ale też razem , a i jakbyście nie mogli to zadzwoń , a i możecie wziąć z sobą czwórkę przyjaciół , oni też będą brali udział w sesji .
- Dobra dzięki jak coś będzie nie tak to się odezwę . Do zobaczenia w wtorek .
- Do zobaczenia
Położyła się , a po chwili już spała kamiennym snem . Marta zasneła chwilę później . Gdy wstała rano Julka siedziała w salonie i oglądała telewizję . Marta weszła wykrzywiona myślą że będzie musiała rozmawiać z Julką , a Julka tylko zapytała :
- Co ci się stało ?
- a to ty nic nie pamitasz ?
- Nie no pamiętam jak posłyśmy na imprezę do Michała i toast za ciebie i jego , a później chyba zasnełam .
- A no to dobrze .- Marta odetchneła z ulgą .
- A co się takiego działo ?
- A nic ciekawego , lepiej zrób test ciążowy .
- COOOOOOOO ????!!!!
- A nic tak sobie zażartoałam , hehe .
Nagle zadzwonił telefon a w słuchawce odezwał się znajomy kobiecy głos :
- Cześć Marta dzwonię do ciebie , bo Michał nie odbiera. - No nic dziwnego skoro jego telefon wylądował w kiblu , a później w gaciach jakiegoś kolesia . pomyślała Marta po czym szybko dodała .
- Cześć Magda , co tam słychać masz jakieś informacje ?
- Tak mam dla was kolejną informację o sesji a takaże że oficjalnie zostaliście modelami magazynu Vogue . - O ale super zaraz pójdę do Michała i mu powiem o tym , bo mu się komórka trochę popsuła
- Swietnie , sesja będzie w wtorek o 16:30 . Będziecie pozować oddzielnie , ale też razem , a i jakbyście nie mogli to zadzwoń , a i możecie wziąć z sobą czwórkę przyjaciół , oni też będą brali udział w sesji .
- Dobra dzięki jak coś będzie nie tak to się odezwę . Do zobaczenia w wtorek .
- Do zobaczenia
niedziela, 16 września 2012
Stronki
Polubcie tą stronkę : https://www.facebook.com/pages/Siemka-Pi%C4%99kna-/367445889994909 :) z góry dzięki :D
Truskawki w czekoladzie IX
Po chwili wszedł do łazienki jakiś koleś i powiedział :
- Mam po 30 gramów maryśki dla każdego .
I po 10 minutach wszyscy leżeli naćpani na podłodze . Marta i Michał zaczęli się rozbierać , ale nagle Marta otrzeźwiała i powiedziała :
- Nie tutaj kotku i nie dzisiaj
- Dobrze , to zrobimy to wtedy kiedy będziesz miała ochotę
- Oczywiście . - Czyli chyba za 2 lata - pomyślała Marta .
Marta musiała odprowadzić Julkę , ponieważ była tak naćpana że nie pamiętała jak ma na imię . Gdy weszły do domu Marty , Julka zapytała się :
- Tak właściwie to co się wydarzyło w tej łazience .
- Fajnie to pamiętasz , a nie pamiętasz jak mam na imię .
- Nie prawda wiem , masz na imię Marika .
- Mam na imię Marta !! Ten chłopak to jest Mikołaj mój najlepszy przyjaciel , obraził się na mnie bo nie chiałam z nim chodzić . A jak się z nim pogodziłam to nie wiedział czy może się ze mną przyjaźnić czy nie . Strasznie za nim tęskniłam a on za mną chciał się z tobą przespać żebym ci zazdrościła i do niego wróciła , ale ja wcale nie odeszłam..
- Ale ty się z nim całowałaś widziałam , zresztą zabrałaś mi chłopaka .
- Nie całowaliśmy się tylko przytuliliśmy , ej Julka zrozum on nigdy nie był twój i nie będzie on cię nie lubi , chciał się z tobą przespać żebym była zazdrosna , myśl sobie co hcesz ja i tak wiem lepiej .
- Dobra zamknij się , wiesz co Marika jak jesteś taką najlepszą przyjaciółką to możesz się pierdolić .
- Dobra mogę się pierdolić ale ty najpierw połóż się spać to ci dobrze zrobi .
Kolejna część jutro :)
- Mam po 30 gramów maryśki dla każdego .
I po 10 minutach wszyscy leżeli naćpani na podłodze . Marta i Michał zaczęli się rozbierać , ale nagle Marta otrzeźwiała i powiedziała :
- Nie tutaj kotku i nie dzisiaj
- Dobrze , to zrobimy to wtedy kiedy będziesz miała ochotę
- Oczywiście . - Czyli chyba za 2 lata - pomyślała Marta .
Marta musiała odprowadzić Julkę , ponieważ była tak naćpana że nie pamiętała jak ma na imię . Gdy weszły do domu Marty , Julka zapytała się :
- Tak właściwie to co się wydarzyło w tej łazience .
- Fajnie to pamiętasz , a nie pamiętasz jak mam na imię .
- Nie prawda wiem , masz na imię Marika .
- Mam na imię Marta !! Ten chłopak to jest Mikołaj mój najlepszy przyjaciel , obraził się na mnie bo nie chiałam z nim chodzić . A jak się z nim pogodziłam to nie wiedział czy może się ze mną przyjaźnić czy nie . Strasznie za nim tęskniłam a on za mną chciał się z tobą przespać żebym ci zazdrościła i do niego wróciła , ale ja wcale nie odeszłam..
- Ale ty się z nim całowałaś widziałam , zresztą zabrałaś mi chłopaka .
- Nie całowaliśmy się tylko przytuliliśmy , ej Julka zrozum on nigdy nie był twój i nie będzie on cię nie lubi , chciał się z tobą przespać żebym była zazdrosna , myśl sobie co hcesz ja i tak wiem lepiej .
- Dobra zamknij się , wiesz co Marika jak jesteś taką najlepszą przyjaciółką to możesz się pierdolić .
- Dobra mogę się pierdolić ale ty najpierw połóż się spać to ci dobrze zrobi .
Kolejna część jutro :)
sobota, 15 września 2012
Wszystko
1. Przepraszam ze tak długo nie pisałam kolejnej części opowiadania .
2. Przekroczyliśmy juz 200 osób , więc w nagrodę dość długi kawałek opowiadania :)
Truskawki w czekoladzie część VIII:
Po 5 minutach podszedł do nich Michał przywitał się z Martą i z Julą , i po chwili rozległ się jego krzyk :
-Ej ludzie cicho na chwilę ściżcie tą muzykę muszę coś powiedzieć .- I wszedł na stół wziął Martę za rękę i poprosił aby też na niego weszła . Po chwili zaczął mówić - No więc tak to jest Marta moja nowa dziewczyna mam nadzieję że ją polubicie bo to najlepsze co mnie w zyciu spotkało . Wypijmy za naszą miłość , która mam nadzieję będzie trwać wiecznie dzięki za uwagę , bawcie się dalej . - A gdy tylko się odwrócił twarzą w stronę Marty ta od razu zaczęła go całować . Michał był dość pijany i zarywał do innych dziewczyn na szczęście Marta miała wszystko pod kontrolą . Poszła do toalety , weszła do pięknej łazienki , a w niej zobaczyła Julię w połowie rozebraną z jakimś mega przystojnym blondynem , którey właśnie rozsuwał swój suwak od spodni . Chwilę później gdy Marta stała w drzwiach jak kamień , chłopak wyszedł z wanny podbiegł do Marty przytulił ją i zaczął tańczyć w rytm przytłumionej muzyki ,dopiero teraz Marta zdała sobię sprawę że to jej najlepszy przyjaciel Mikołaj , to dzięki niemu Marta uwierzyła w przyjaźń damsko- męską , a pół roku temu Mikołaj powiedział jej ze ma ją w dupie . Takie zachowanie Mikołaja było spowodowane tym że Marta nie chciała z nim chodzić i że wtrącała się jego życie , ale ona chciała dla niego jak najlepiej , nie chciała żeby chodził z jakąś suką , bo by go zniszczyła . A teraz stali i się przytulali i było jak w niebie wszystkie problemy odeszły . Mikołaj powiedział :
- Bardzo za tobą tęskniłem było mi brak naszych wspólnych wygłupów i chyba się w tobie zakochałem , bo nie potrafię odejść . Więc wróciłem , ale jak dowiedziałem się że chodzisz z Michałem załamałem się postanowiłem znaleźćkogoś żebyś mi zazdrościła i do mnie wróciła .
- Ja też cię kocham jak brata i to mocno narazie nie chcę zrywać z Michałem , ale jak zerwę to do cb wrócę , obiecaj ze będziesz czekał . - Szepneła mu do ucha .
- Obiecuję zawsze będę na ciebie czekał . Kocham cię .
Jaulka w chwilowym szoku nie wiedziała co się dzieje . ubrała się i wyszła z łazienki , udała się do Michała , gdy przybiegli do pomieszczenia Marta i Mikołaj stali i się śmiali . Nagle Michał krzyknął :
- Co tu się dzieje ?
- O cześć Michał to jest mój najlepszy przyjaciel Mikołaj
- No cześć Miki , ale wy podobno się całowaliście !!
- nie my tylko się przytuliliśmy na powitanie i wspominamy stare czasy .
- No ale przecież widziałam !!!!- krzyknęła Julka .
- Chyba jesteś trochę pijana - odparł Michał .
- No może troszkę , ale takich rzeczy się nie zapomina - oburzyła się Julka .
- Pokaż oczy - powiedziła Marta .
- Dobra no ale co ci to da ? - zapytała Julka .
- No tak jest ostro naćpana , to wszystko wyjaśnia - powiedziała Marta .
Kolejna część już jutro :)
2. Przekroczyliśmy juz 200 osób , więc w nagrodę dość długi kawałek opowiadania :)
Truskawki w czekoladzie część VIII:
Po 5 minutach podszedł do nich Michał przywitał się z Martą i z Julą , i po chwili rozległ się jego krzyk :
-Ej ludzie cicho na chwilę ściżcie tą muzykę muszę coś powiedzieć .- I wszedł na stół wziął Martę za rękę i poprosił aby też na niego weszła . Po chwili zaczął mówić - No więc tak to jest Marta moja nowa dziewczyna mam nadzieję że ją polubicie bo to najlepsze co mnie w zyciu spotkało . Wypijmy za naszą miłość , która mam nadzieję będzie trwać wiecznie dzięki za uwagę , bawcie się dalej . - A gdy tylko się odwrócił twarzą w stronę Marty ta od razu zaczęła go całować . Michał był dość pijany i zarywał do innych dziewczyn na szczęście Marta miała wszystko pod kontrolą . Poszła do toalety , weszła do pięknej łazienki , a w niej zobaczyła Julię w połowie rozebraną z jakimś mega przystojnym blondynem , którey właśnie rozsuwał swój suwak od spodni . Chwilę później gdy Marta stała w drzwiach jak kamień , chłopak wyszedł z wanny podbiegł do Marty przytulił ją i zaczął tańczyć w rytm przytłumionej muzyki ,dopiero teraz Marta zdała sobię sprawę że to jej najlepszy przyjaciel Mikołaj , to dzięki niemu Marta uwierzyła w przyjaźń damsko- męską , a pół roku temu Mikołaj powiedział jej ze ma ją w dupie . Takie zachowanie Mikołaja było spowodowane tym że Marta nie chciała z nim chodzić i że wtrącała się jego życie , ale ona chciała dla niego jak najlepiej , nie chciała żeby chodził z jakąś suką , bo by go zniszczyła . A teraz stali i się przytulali i było jak w niebie wszystkie problemy odeszły . Mikołaj powiedział :
- Bardzo za tobą tęskniłem było mi brak naszych wspólnych wygłupów i chyba się w tobie zakochałem , bo nie potrafię odejść . Więc wróciłem , ale jak dowiedziałem się że chodzisz z Michałem załamałem się postanowiłem znaleźćkogoś żebyś mi zazdrościła i do mnie wróciła .
- Ja też cię kocham jak brata i to mocno narazie nie chcę zrywać z Michałem , ale jak zerwę to do cb wrócę , obiecaj ze będziesz czekał . - Szepneła mu do ucha .
- Obiecuję zawsze będę na ciebie czekał . Kocham cię .
Jaulka w chwilowym szoku nie wiedziała co się dzieje . ubrała się i wyszła z łazienki , udała się do Michała , gdy przybiegli do pomieszczenia Marta i Mikołaj stali i się śmiali . Nagle Michał krzyknął :
- Co tu się dzieje ?
- O cześć Michał to jest mój najlepszy przyjaciel Mikołaj
- No cześć Miki , ale wy podobno się całowaliście !!
- nie my tylko się przytuliliśmy na powitanie i wspominamy stare czasy .
- No ale przecież widziałam !!!!- krzyknęła Julka .
- Chyba jesteś trochę pijana - odparł Michał .
- No może troszkę , ale takich rzeczy się nie zapomina - oburzyła się Julka .
- Pokaż oczy - powiedziła Marta .
- Dobra no ale co ci to da ? - zapytała Julka .
- No tak jest ostro naćpana , to wszystko wyjaśnia - powiedziała Marta .
Kolejna część już jutro :)
czwartek, 13 września 2012
Szpital
Boże wybaczcie ze nie napisałam kolejnej części , ale w szpitalu troszkę mnie męczyli . Po prostu koszmar , a jak chciałam napisać to zasypiałam wybaczcie napiszę jakoś tak dzisiaj o 18 czy coś takiego . A teraz dobijamy do 200 proszę :) ☺A to zdjęcie na poprawę humorków :) Lubi ktoś Gunsów ja uwielbiam <3
piątek, 7 września 2012
Zdjęcia
Dzisiaj kolejna dawka zdjęć jutro kolejna część opowiadania i krótka bo będę za Warszawą a tam nie ma kompa i będę pisać na telefonie . Wybaczcie :)
czwartek, 6 września 2012
poniedziałek, 3 września 2012
Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie część VII)
- Oczywiście że to nie za szybko i tak kocham cię i ci ufam i to z całego serca .
-Też cię kocham i ci ufam . A nie boisz się że cię wykorzystam ?
- Oczywiście że nie , wiem jaki jesteś i wiem że nie potrafiłbyś mnie wykorzystać .
- No wiem wiem , cieszę się że jesteś taka wspaniała i nie chcesz mnie zmieniać .
- Nie ma za co po prostu jesteś idealny to dlatego .:)
- Kocham cię pamiętaj o tym . <3
- Ja też cię kocham i na zawsze będę .
- Mam taką nadzieję heh .
- Obiecuję .
I nastał moment na który Marta tylko wyczekiwała Michał ją pocałował , wreszcie on sam z siebie , nie ona tylko on . Czuła się wspaniale . Po chwili dojechali do Warszawy i odwieźli Michała pod blok wyjął swoje rzeczy z samochodu pożegnał się z Martą i poszedł na górę do domu . Później zadzwonił do Marty i zaprosił ją do siebie . Powiedział żeby przyszła do niego jutro o 18 z przyjaciółką bo będzie u niego impreza. Marta natychmiast zadzwoniła do Julki żeby wzięła jakieś ładne ciuchy i przyszła do niej o 16 to przygotują się razem do imprezy u jej nowego chłopaka . Następnego dnia Julka przyszła o ustalonej porze i zaczęła przygotowywać się do imprezy . Obie włożyły seksowne sukienki i bardzo ładnie się pomalowały . Wyszły z domu o 17:40 i szły przez 15 minut , gdy doszły i stanęły w progu drzwi były w szoku przez pięknie urządzony salon przewijało się około 30 osób . Zdjęły sweterki powiesiły je na wieszaku i dołączyły do zabawy.
Następna część już niedługo :)
-Też cię kocham i ci ufam . A nie boisz się że cię wykorzystam ?
- Oczywiście że nie , wiem jaki jesteś i wiem że nie potrafiłbyś mnie wykorzystać .
- No wiem wiem , cieszę się że jesteś taka wspaniała i nie chcesz mnie zmieniać .
- Nie ma za co po prostu jesteś idealny to dlatego .:)
- Kocham cię pamiętaj o tym . <3
- Ja też cię kocham i na zawsze będę .
- Mam taką nadzieję heh .
- Obiecuję .
I nastał moment na który Marta tylko wyczekiwała Michał ją pocałował , wreszcie on sam z siebie , nie ona tylko on . Czuła się wspaniale . Po chwili dojechali do Warszawy i odwieźli Michała pod blok wyjął swoje rzeczy z samochodu pożegnał się z Martą i poszedł na górę do domu . Później zadzwonił do Marty i zaprosił ją do siebie . Powiedział żeby przyszła do niego jutro o 18 z przyjaciółką bo będzie u niego impreza. Marta natychmiast zadzwoniła do Julki żeby wzięła jakieś ładne ciuchy i przyszła do niej o 16 to przygotują się razem do imprezy u jej nowego chłopaka . Następnego dnia Julka przyszła o ustalonej porze i zaczęła przygotowywać się do imprezy . Obie włożyły seksowne sukienki i bardzo ładnie się pomalowały . Wyszły z domu o 17:40 i szły przez 15 minut , gdy doszły i stanęły w progu drzwi były w szoku przez pięknie urządzony salon przewijało się około 30 osób . Zdjęły sweterki powiesiły je na wieszaku i dołączyły do zabawy.
Następna część już niedługo :)
sobota, 1 września 2012
Truskawki w czekoladzie ( opowiadanie część VI )
- Wiem .- zamilkł , bo nie wiedział co powiedzieć . Mu żaden członek rodziny jeszcze nie umarł i nie zapowiadało się na to .
Siedzieli tak w ciszy 20 minut, Marta zasnęła . Tata dziewczyny zarządził odjazd , Michałowi żal było budzić Martę , bo tak słodko spała . Przeniósł ją do samochodu i położył na siedzeniu . Marta obudziła się gdy usłyszała dźwięk silnika . Popatrzyła na Michała , który powoli przysypiał i położyła jego głowę na swoich kolanach . , po chwili już spali . Obudzili się w Jankach gdzie był strasznie długi korek . Michał postanowił zadzwonić do rodziców , że już prawie są w Warszawie . Po trzech sygnałach usłyszał znajomy głos matki :
- Cześć, synku jak tam podróż ?
- A no dobrze stoimy teraz w korku w Jankach .
- Bardzo się cieszę że nic ci nie jest , ale i tak jak będziesz już w domu to zadzwoń .
- Dobrze mamo , miłego dalszego urlopu .
- Dziękujemy , a niech tobie się dobrze wiedzie z Martą .
- Dziękuję papa do zobaczenia za 3 dni . - Papa kochanie trzymaj się .
Gdy skończył zastanawiał się czy to nie za szybko , czy to wszystko nie mknie z wielką prędkością , czy to z Martą to prawda czy naprawdę potrafi się tak szybko zakochać , czy Marta mu ufa .Gdy tak się zastanawiał usłyszał słodki głos swojej dziewczyny :
- Co się stało kochanie , coś nie tak ?
- Nie trochę się zastanawiałem.
- Nad czym ?
- Nad nami czy to nie za szybko , czy mnie kochasz i mi ufasz ?
Kolejna część już jutro :D
Siedzieli tak w ciszy 20 minut, Marta zasnęła . Tata dziewczyny zarządził odjazd , Michałowi żal było budzić Martę , bo tak słodko spała . Przeniósł ją do samochodu i położył na siedzeniu . Marta obudziła się gdy usłyszała dźwięk silnika . Popatrzyła na Michała , który powoli przysypiał i położyła jego głowę na swoich kolanach . , po chwili już spali . Obudzili się w Jankach gdzie był strasznie długi korek . Michał postanowił zadzwonić do rodziców , że już prawie są w Warszawie . Po trzech sygnałach usłyszał znajomy głos matki :
- Cześć, synku jak tam podróż ?
- A no dobrze stoimy teraz w korku w Jankach .
- Bardzo się cieszę że nic ci nie jest , ale i tak jak będziesz już w domu to zadzwoń .
- Dobrze mamo , miłego dalszego urlopu .
- Dziękujemy , a niech tobie się dobrze wiedzie z Martą .
- Dziękuję papa do zobaczenia za 3 dni . - Papa kochanie trzymaj się .
Gdy skończył zastanawiał się czy to nie za szybko , czy to wszystko nie mknie z wielką prędkością , czy to z Martą to prawda czy naprawdę potrafi się tak szybko zakochać , czy Marta mu ufa .Gdy tak się zastanawiał usłyszał słodki głos swojej dziewczyny :
- Co się stało kochanie , coś nie tak ?
- Nie trochę się zastanawiałem.
- Nad czym ?
- Nad nami czy to nie za szybko , czy mnie kochasz i mi ufasz ?
Kolejna część już jutro :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)













